Za tęczowym mostem

Ziemniak

Pogoda nie sprzyja nie tylko ludziom, ale również zwierzętom, szczególnie tym z problemami kardiologicznymi. Wiedzieliśmy, że stan Ziemniaczka jest poważny, ale chyba każdy z nas

Buster

Dzisiaj pożegnaliśmy Bastera. Jego serduszko doświadczone latem zaniedbań nie chciało już dłużej bić, chciało odpocząć… My próbowaliśmy, ale opinia kardiologa nie pozostawiła nam złudzeń… Pozostało

Do zobaczenia Morisku…

Morisku kochany… 💔🫶🏼 Odszedłeś od nas. Niestety, starość i choroby okazały się silniejsze. Walczyliśmy o Ciebie do samego końca – w klinice zewnętrznej oraz pod

Kalafior za Tęczowym Mostem…

Nasza historia zaczęła się od zgłoszenia interwencyjnego, jak wiele innych. Pojechałam po Ciebie, zabrałam i przywiozłam do schroniska. Nie wiedziałam wtedy, że zostaniesz w moim

Cola również za Tęczowym Mostem :(

Czerwiec jest dla nas wyjątkowo trudnym miesiącem. Kolejne pożegnania przypominają nam, jak kruche jest życie i jak wielki ślad pozostawiają w naszych sercach ci, których

Odszedł adoptowany Korner…

Czerwiec okazał się dla nas wyjątkowo trudnym miesiącem. Wielu naszych podopiecznych i przyjaciół odeszło za Tęczowy Most, pozostawiając po sobie smutek, tęsknotę i pustkę, której

Do zobaczenia Bibisiu…

Bibisia na początku podchodziła do ludzi z dystansem, ale kiedy zrozumiała że człowiek nie chcę zrobić Jej krzywdy to domagała się głaskania, bliskości i uwagi,

Megi pobiegła za Tęczowy Most

Wczoraj na chwilę się zatrzymaliśmy. Za Tęczowy Most pobiegła nasza kochana Megi. 🌈🐾 Jej życie nie było łatwe – najpierw wegetowała na łańcuchu przy czymś,

Oxan [*] 18.02.2026

Żaden czas nigdy nie jest dobry na pożegnanie… Dlaczego tak się dzieje, że gdy myślimy, że już wszystko za nimi, że mają wszystko co im

Zgredek

Na żadne pożegnanie człowiek nie jest w stanie się przygotować… Nigdy nie ma na to odpowiedniego momentu. I nieważne, czy psiak ma 5 lat, czy

Stellar

Mikołajkowa sobota nie zaczęła się dla nas radośnie. Nasze serca znów pękły, bo nasz ukochany seniorek Stellar odszedł. Zasnął spokojnie na swoim kocyku i pobiegł

Tola

Z ogromnym smutkiem żegnamy Tolę – naszą podopieczną, przyjaciółkę i cichą towarzyszkę codzienności. Trafiła do nas razem ze swoim psim przyjacielem. Choć nie znalazła własnego

Prezesik

Czasami bywa tak, że śmierć przychodzi o cichu. Nie daje żadnych znaków, że nadchodzi. Zabiera niespodziewanie, nie dając szansy na pożegnanie…Jeszcze wczoraj nasz Prezesik z

Silverka

Istnieją zwierzęta z których odejściem nie możemy się pogodzić. Na śmierć których nie jesteśmy w stanie się przygotować. W środę (0.10.2025) odeszła Silvera 💔 Kotka,

Asteria

Asteria trafiła do nas odebrana interwencyjnie. Schorowana, upodlona przez człowieka 🥲 Wielkie nasze było szczęście, gdy znaleźli się ludzie, którzy pomimo wszystko postanowili dać jej

Ofelia

Gaj na przestrzeni lat zmienił się nie do poznania. Stał się kolorowy, zyskał profesjonalną Cegiełkownię wspierającą naszych podopiecznych. Uczestniczymy w coraz liczniejszych akcjach i wydarzeniach

Ina

Ina. Kolejna sunia, która stała się dla pracowników oraz wolontariuszy legendą. Kochana psina, cudowne uszy, wpatrujące się ślepka, kochaliśmy ją wszyscy! W połowie maja z

Karat

9 czerwca 2025 roku w godzinach wieczornych odszedł PIES legenda… Karacik [*] … 🎈W Gaju był od zawsze… Trafił niewidomy, z oczami zalanymi krwią, skrajnie

Goldi

Jest taka cisza, która rani bardziej niż słowa… Taka cisza zapadła w naszych sercach w piątek, w chwili gdy Twoje serce przestało bić już na

Psotka

Psotka… Dokładnie rok po interwencji pobiegłaś tam gdzie już nic nie boli. W swoim tempie, na swoich zasadach. Byłaś wyjątkowa, „charakterna” jak to mówią, ale

Puszek – Leoś

O Tobie nasz mały wojowniku można pisać książki. Ze smutkiem, a wręcz rozpaczą w sercu zamykamy ostatni rozdział Twojego życia 😭💔 Zakończyłeś swoją historię u

Mikołaj

Wczoraj serca wszystkich gajowych ludzi pękły na miliony kawałków. Uratowany z łańcucha Mikołaj. Zanim trafił do Gaju – całe swoje życie spędził na krótkim łańcuchu

William

William. Zupełny staruszek. Do naszego schroniska trafił w bardzo złym stanie zdrowotnym. Martwiliśmy się o niego od pierwszego wspólnego dnia, ale byliśmy przy nim. Dbaliśmy

Mila/Mia

MILA – przecudna bezdomna koteczka, która trafiła do Schroniska w Gaju latem 2024 roku – bardzo zlękniona, skrajnie wychudzona, odmawiająca pokarmu, jakby już tylko chciała

Kubuś

Ilu takich Kubusiów codziennie odchodzi w schroniskach. Koło ilu takich psiaków ludzie przechodzą obojętnie? Staruszek często równa się niewidoczny… Kuba miał szczęście. Wypatrzyli go nasi:

Pieprz

Słońce, które z czasem przestało świecić. Promyk, który zanikał. Cień nadziei, że wszystko będzie okej – zupełnie zgasł.Pieprz był cudownym kociakiem , który już prawie

Stefan

Stefanku nie tak miało być. Nie to Ci obiecywałam. Miało być piękne życie, przy boku kochającej rodziny… Twoje życie skończyło się, zanim jeszcze tak na

Dizel

W środę do naszego tęczowego stadka postanowiłeś dołączyć Ty… Odszedłeś po cichutku, tak jakbyś swoim odejściem nie chciał nikomu sprawić kłopotu… Byliśmy przy Tobie, ale

Śledzik

Strata tak bardzo boli. Wczoraj za Tęczowy Most pobiegł Śledzik… Pobiegł, bo łapki w końcu przestały boleć, bo w końcu mógł się samodzielnie na nich

Fred

Dzisiaj zatrzymało się serduszko naszego Freda. Odszedłeś cicho, sam, tak jakbyś nie chciał robić nikomu kłopotu… Wiesz, czekali już na Ciebie ludzie, którzy bardzo Cię

Pong

Pong był jednym z wielu staruszków w schronisku. Porzucony, błąkający się, przez nikogo nie chciany. U nas zdarzył się cud i Pong został pokochany przez

Tofifi

Drugiego września przestało bić serce Tofifi. Ten psiak trafił do nas, bo błąkał się po okolicznych wioskach. Nie poznaliście nigdy bardziej przyjaznego psa, który chce

Bokser

Nasze serca znów naruszone przez smutek… Ten kochający człowieka pies nie zdążył zamieszkać w domu, w którym z pewnością byłby cudownym przyjacielem! Niestety choroba wzięła

Marian

W sobotę pożegnaliśmy Mariana…Starość nigdy nie jest fajna, starość w schronisku jest jeszcze gorsza… Odchodzi się będąc jednym z wielu, a nie jednym z wybranych,

Shyvana

Shyvanko kochana… Wczoraj udałaś się w ostatnią podróż. Przekroczyłaś Tęczowy Most niespodziewanie i stałaś się pięknie świecącą gwiazdką na niebie. Futrzastym Aniołkiem byłaś już tutaj

Max

MAX [*] 28.06.2024 Spośród tysięcy psów byłeś jedyny… Byłeś wyjątkowy… Byłeś PSEM JEDNEJ RODZINY!! Dziś postanowiłeś odejść za TM… Osiągnąłeś cudowny psi wiek – prawie

Muffin

Nie tak miało to wszystko wyglądać. Nie taki miał być Twój los piesku. Muffin, staruszek znaleziony przy ruchliwej drodze. Pozbyto się go jak niechcianą rzecz,

TAJGA

Nigdy nie jesteśmy gotowi na pożegnanie. Szczególnie, kiedy żegnamy kogoś, kto był nam bardzo bliski… W ubiegłym tygodniu za Tęczowy Most pobiegła nasza Tajgunia. Chyba

Nero

W Gaju zapadła cisza… To cisza, która dobrze znamy… Pożegnaliśmy dziś naszego Nera… Przepraszamy Kochany, że nie udało nam się znaleźć dla Ciebie wymarzonego domku,

Żabka

Pewne dni przynoszą dobre myśli, wiele adopcji i miłych chwil, a inne przynoszą chwile smutku i żalu. Przedwczoraj nasza Żabka powędrowała za tęczowy most. Nie

Burek

Nie zdążyliśmy jeszcze Wam go przedstawić… Nie zdążyliśmy zacząć szukać dla niego domu, a już musieliśmy się pożegnać. Wczoraj zatrzymało się Twoje serduszko, a wraz z nim stanął

Sasza

Dzisiaj pobiegłeś do naszych psich i kocich aniołków. Do miejsca, w którym nie ma bólu ani trosk… Sasza przyjechał do nas w marcu ubiegłego roku z ogarniętej wojną Ukrainy

Barry

„Wspomnienia są rajem, z którego nikt nie może nas wypędzić”. Pamiętam jakby to było dziś, gdy dwa lata temu Karolina powiedziała do mnie „jak będziesz w Gaju

Tadziu

Pożegnaliśmy Tadeusza. Naszego wyjątkowego seniora, którego pokochaliśmy całym sercem. Trafił do schroniska z urwanym łańcuchem, podejrzewamy więc, że był traktowany jak… No właśnie jak? Jak alarm,

Orzech

Człowiek znowu zawiódł… Dzisiaj pożegnaliśmy Orzecha. Niestety lata zaniedbań pozostawiły na jego zdrowiu ślady, których nie byliśmy w stanie zetrzeć. Od samego początku Orzech zmagał się

Maleńka IMI

Królowa może być tylko jedna. U nas była nią Imi… Złośnica, która mało komu dawała się poskromić. Królowa, która schronisko wybrała sobie na swój dom. Wszędzie

Pedro

Pedro został odebrany interwencyjnie w połowie maja tego roku. Żałujemy, że nie wiedzieliśmy o Tobie wcześniej fajny psiaku. Psiak dostał pierwszego ataku padaczki. Był długi i bardzo wykańczający,

Missandei

Wczoraj odeszła nasza Królewna Missandei… Przepraszamy Maleńka, że nie zdążyliśmy znaleźć Ci domu… Miejsca w którym byłabyś bezpieczna. Byłaś królową kociarni. Nie każdy mógł zdobyć Twoje

Szarik

Dzień 31. stycznia 2023 roku, koniec miesiąca, koniec życia Szarika… Nie płaczmy, nie wyrywajmy sobie włosów, pomyślmy w „kolorach” o tym dostojnym, ważnym, dobrym PSIE. Mieliśmy dużo

Pazurek

Śmierć nie wybiera, nie zna dobrego dnia ani godziny… Dzisiaj pożegnaliśmy naszego kociego przyjaciela Pazurka  Kto miał to szczęście Cię poznać ten wie jaka historia,

Bronka

Pożegnaliśmy Bronkę. Niestety lata zaniedbań odcisnęły na jej zdrowiu swoje piętno. Przegraliśmy z chorobą. Przepraszamy, że jedynym prawdziwym domem, który zaznałaś było nasze schronisko. Odeszłaś otoczona

Ida

Idę poznałam w Schronisku w Gaju, gdzie trafiłam w 2018 r. Najpierw były to sporadyczne wizyty na spacer z psem, potem stało się to” sposobem na życie „. Ida

Lea

Dziś Twoje serce zgasło. Większość życia tułałaś się po schroniskach, gdy do nas trafiłaś bałaś się własnego cienia, nie wychodziłaś z budy, aż w końcu

Perełka

Dzisiaj w nocy nasze serca pękły na miliony kawałków. Pożegnaliśmy naszą Perełkę… Perełka została oddana po trzynastu latach od adopcji. Opuszczając schronisko była jeszcze szczeniakiem. Oddana

Lisia

Za Tęczowy Most odeszła Lisia. Mamy nadzieję, że pamiętacie Lisie. Długo mieszkała w Gaju. Była absolutnie wyjątkowa i to nie tylko ze względu na charakter. Liśka w wyniku choroby

Psotka

Dla Psotki ostatnie siedem lat było prawdziwym wybawieniem. W 2015 straciła dom. Jej opiekun umarł, a rodzina nie chciała się nią zająć. Nazywaliśmy ją naszą małą gwiazdą,

Muso

Do grona merdających aniołków za Tęczowym Mostem dołączył Muso. Przyjaciel każdego, i dużego i małego. Oaza spokoju kochająca każdą gajową budę. Nie jedno dziecko to właśnie od

Mia

W czwartek wiele serc ozpadło się na miliony kawałków. W szczególności psiaka Denvera, Jowity i Kamila oraz wszystkich przyjaciół Mii… Mia odeszła za „Tęczowy Most”

Sunny

Czy pożegnania są trudne? Nie wiem jak to jest u Was ludzi, bo u nas psów są proste. My się nie żegnamy, my co najwyżej

Ciapek

W ostatnich dniach do grona naszych gajowych aniołkow dołączył adoptowany Ciapek. W ostatnich latach zmagał się on z poważną chorobą, która jednak nie odebrała mu

Niko

Są takie psy, których historie zostaną nam w sercach – opiekunom i wolontariuszom, na zawsze. Takim psem był Niko. Niko wylądował w schronisku, bo jego

Misiu

Są sytuacje w których brakuje słów. Jest taka cisza, której nic nie jest w stanie przerwać. Dzisiaj odszedł Misiu… Nikt z nas nie był na

Wiciu

Dziś Cię pożegnałam..  Dla kogoś byłeś odpadkiem, szczeniakiem, którego nikt nie chciał kupić. Może myśleli, że z tego wyrośniesz przez to tak długo Cię „zatrzymali”

Kogut

Gdy Cię odbieraliśmy z kojca, w którym mieszkałeś, wierzyliśmy, że to co dobre jeszcze przed Tobą. Okazało się jednak, że lata zaniedbań odbiły się mocno

Juri

Dzisiejszy dzień jest jednym ze smutniejszych w Gaju… Nasze serca krwawią… Pożegnaliśmy dzisiaj naszego uśmiechniętego staruszka Juriego. Zapamiętamy go takiego, jaki jest na tym zdjęciu.

Tytan

Wczoraj dotarła do nas smutna wiadomość, że Agnieszka z Filipem z Mopsia Chata – domowy hotel dla psów pożegnali Miecia, naszego Tytana. Tytan znalazł dom, jednak gdy

Kate

Jak można żegnać się z dzieckiem, które nie zaznało niczego dobrego w życiu, a jedyne co można dla niego zdobić to pozwolić mu odejść? Dziś

Aisha

25.06.2021 Dziś zgasła kolejna iskierka, kolejny cudowny pies przekroczył bramy Tęczowego Mostu. Do końca merdając ogonem, ciesząc się na widok człowieka. Niestety postępujący nowotwór jamy

Kordian

W dniu wczorajszym nasz adopciak Kordian przekroczył bramy Tęczowego Mostu. Choć wiemy, że ponowne spotkanie, to tylko kwestia czasu, to jednak wielki ból przekuwa serce.

IRO

Dziś, po 11. wspaniałych latach we własnym domu odszedł nasz były podopieczny Iro. Niestety przegrał z chorobą… Ten z Was, kto go znał, wiedział jak

Berlin

Dziś niebo płacze razem z nami… Pożegnaliśmy Berlina. Przepraszamy pieseczku, że nie daliśmy rady. Walczyliśmy, ale wszelkie choroby i ogólne wyniszczenie organizmu nie dały nam

Cezar

Kochanie, obiecywaliśmy Ci wiele… Dom, poczucie swobody i spokoju. Mamy nadzieję, że choć odrobinę poczułeś naszą miłość. Wczoraj zdecydowałeś, że to już kres Twojej wędrówki

Supi

Wczoraj nasze serca rozbiły się na miliony kawałków w tym samym momencie, w którym Twoje przestało bić. Leki przestały działać i niestety musieliśmy pozwolić Ci

Spleno

Dzisiaj kolejne smutne pożegnanie… Przez ostatnie tygodnie walczyliśmy o twoje zdrowie o każdą minutę lepszego samopoczucia. Przegraliśmy jednak tą nierówną walkę ze złym losem. Twój

Vadim

Vadim postanowił wczoraj za nas, że nadszedł jego czas  Zdecydowanie na wcześnie… Kiedyś ten chłopak musiał mieć swój dom, dom, który nie potrafił o niego odpowiednio

Nyska

Dopiero co do nas przyjechałaś, miałaś rozpocząć nowe lepsze życie… Los jednak bywa przewrotny i dzisiaj musieliśmy się z Tobą pożegnać ???? Twój pseudo opiekun

Djoko

Luty nas nie oszczędza. Nasze serca jeszcze nie uporały się ze stratą Brodo, a nad ranem, 11. lutego, dotarła do nas kolejna smutna informacja. Nie

Brodo

Jak przekazać Wam tą wiadomość, gdy serce rozpada się na tysiące kawałków  Wczoraj pożegnaliśmy naszego Brodziaka. Serca nasze krwawią. Niestety przegraliśmy walkę z ogólnym wyniszczeniem organizmu.

Gret

W dniu wczorajszym, do naszego stadka za Tęczowym Mostem dołączył Gret. Można by było pomyśleć, że starszy, niewidomy, schorowany pies zakończy swój żywot niezauważony w

Maniek

Wczoraj za Tęczowy Most do naszego niebiańskiego stadka dołączył Maniek. Haniu nigdy nie zapomnę rozmowy podczas której prosiłam Cię, abyście z Dagą dały mu dom

Merlin

Wczoraj dotarła do nas smutna wiadomość, że adoptowany z naszego schroniska Merlin pobiegł za Tęczowy Most. Merlinku kochany, wiemy, że przez ostatnie 6 lat miałeś

Mefisto

Listopad niestety nas nie rozpieszcza. Kolejny z naszych wielkich psich seniorów odszedł.Mefisto, nie byłeś łatwy, nie lubiłeś dotyku, najpewniej nigdy nic dobrego ze strony człowieka

Hana

Dziś musieliśmy pożegnać Hanę. Człowiek wykorzystał ją do granic możliwości, a na koniec porzucił jak zwykłego śmiecia… Po konsultacji ortopedycznej niestety usłyszeliśmy okropne słowo ONA

Siwy

Niestety… Wczoraj w nocy zasnął Siwy. Zasnął snem wiecznym. Przegrał walkę z chorobą.Był już wiekowy, dlatego tym bardziej jest nam przykro, że swojej życiowej emeryturynie

Gucio

Wczoraj dotarła do nas bardzo smutna informacja. U Oli w Szwecji odszedł nasz były podopieczny Gucio. Pobiegł szybciuto na swoich łapkach aż za Tęczowy Most.

Tesco

Prawdziwa przyjaźń trafia się rzadko, a ta taką była… Dzisiaj niebo razem z nami płakało, gdy żegnaliśmy Tesco… Przegraliśmy walkę z chorobą, starością, czasem… Byliśmy

Atos

20.12.2019 [*] Dziś musieliśmy pożegnać naszego Atosa. Psa, który został skrzywdzony przez człowieka przez co nie każdemu potrafił zaufać. Nie każdy mógł go dotknąć, wyprowadzić

Dymek

Co mamy powiedzieć koci aniele? Tak bardzo się staraliśmy znaleźć Ci domek, ale nikt Cię nie chciał. Nikt nie chciał kota z białaczką i chorymi

Naomi

Naomi, przepraszamy… Wynik tomografu nie pozostawił nam złudzeń – przerzuty na płuca. Jedyne co mogliśmy zrobić, to pozwolić Ci odejść, ale nie odchodziłaś w samotności…

Zosia

Zosiu, przepraszamy, ze nie daliśmy rady wynagrodzić Ci całej krzywdy, którą zaznałaś w sowim życiu. Choroba okazała się silniejsza od nas  Wierzymy, ze tam gdzie teraz

Nestor

Nestor 07.08.2019r [*]Wiadomość z DOMU Nesia: „Nestor odszedł. Jest nam mega ciężko, bo spędził u nas tylko 14 miesięcy, a powinien 14 lat… Proszę wrzuć

Strzałka

Strzałeczka postanowiła nas wczoraj opuścić. Jej serduszko przestało bić i nie reagowała na reanimację  Widocznie sama uznałaś, że to jest już ten właściwy czas… Choć przecież

Borysek/Plasterek

Niestety nie udało się  Wczoraj w godzinach wieczornych Plasterek/Borysek odszedł za Tęczowy Most, w otoczeniu swojej rodziny oraz psiego brata Kubusia. Jedyne pocieszenie, że na ostatku

Bronx

Bronxiu walczyliśmy o Twoje zdrowie do samego końca, niestety choroba okazała się silniejsza. Do samego końca nie byłeś sam, w przejściu za Tęczowy Most towarzyszyła

Basia

Wczoraj (12.02.2019) pożegnaliśmy cudowną dobermankę Basię. Niestety przegrała walkę z nowotworem. Była z nami krótko lecz dała się poznać jako psi anioł. Czy została porzucona

Hanibal

Czasami jedyne co możemy zrobić, to chwycić za łapę i pozwolić spokojnie przejść za Tęczowy Most. Przepraszamy piesku, że z Twoją chorobą nie dało się

Saba

Sabuniu przepraszamy, że nie zdążyliśmy znaleźć Ci domku… Śmierć zawsze przychodzi nie w porę. Do zobaczenia kiedyś tam za Tęczowym Mostem, u wrót którego mamy

Basti

Bastulek przepraszamy, nasze serce pękło na tysiące kawałków „Zawsze będę pamiętać twój merdający ogonek, śliczne plamki na grzbiecie i to co najważniejsze: twój charakter .Jesteś cudownym przyjacielem,