Stellar

Mikołajkowa sobota nie zaczęła się dla nas radośnie. Nasze serca znów pękły, bo nasz ukochany seniorek Stellar odszedł. Zasnął spokojnie na swoim kocyku i pobiegł za Tęczowy Most.

To miał być zwykły dzień — przygotowania do otwarcia schroniska, codzienne obowiązki, troska o naszych podopiecznych. Nikt z nas nie był gotów na pożegnanie, choć przy starszych psach nigdy nie da się przygotować na to w pełni.

Przez cały pobyt Stellara w schronisku chcieliśmy dać mu wszystko, na co zasługiwał: miłość, opiekę, ciepło i obecność. Zawsze jest ich za mało, gdy czas z takim psem powoli dobiega końca. Choć został kiedyś porzucony, bo stał się „niepotrzebny” jako starszy pies, tutaj odzyskał godność i poczucie bycia ważnym. Dzięki swojej Wirtualnej Opiekunce mógł znów poczuć się kochany. ❤️

Z całego serca dziękujemy Pani Barbarze za to, że dostrzegła w nim wartość, której inni nie potrafili zobaczyć — oraz wszystkim, którzy obdarowali go swoim czasem, troską i czułością: pracownikom, wolontariuszom i Wam, którzy pamiętaliście o nim w codzienności.

Stellarku, wierzymy, że już nic Cię nie boli. Biegaj szczęśliwie po drugiej stronie. Czekaj na nas i pozdrów tych, którzy odeszli przed Tobą.

Stellar [*] 06.12.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *