Morisku kochany… 💔🫶🏼
Odszedłeś od nas. Niestety, starość i choroby okazały się silniejsze. Walczyliśmy o Ciebie do samego końca – w klinice zewnętrznej oraz pod naszą opieką tutaj w Gaju, gdzie miałeś wszystko, czego potrzebowałeś.
Troskę, bezpieczeństwo i miłość.❤️
Niestety, Twoje zdrowie z dnia na dzień coraz bardziej się pogarszało…
Mieliśmy nadzieję, że jeszcze wrócisz do swoich ulubionych zajęć – drapania pazurkami, psot i witania wszystkich gości w pokoiku, który dzieliłeś z Cezarym Pazurkiem. Los zdecydował inaczej. 😞
Nie znaliśmy całej Twojej historii, ale wiemy jedno – ostatni rozdział swojego życia spędziłeś otoczony opieką i ludźmi, którzy bardzo Cię pokochali. Odszedłeś bezpieczny, zaopiekowany i ważny dla wielu osób. 🫶🏼
Teraz jesteś już w miejscu, gdzie nic nie boli. Biegaj, skacz, ostrz pazurki i gryź bezzębnymi dziąsełkami do woli. 🥹❤️🩹
Do zobaczenia kiedyś, Morisku.
Kochamy Cię. ❤️
Pozdrów od nas wszystkich naszych przyjaciół po drugiej stronie Tęczowego Mostu. 🌈🐾
Moris [*] 26.07.2026
•••
Ostatni czas jest dla nas bardzo trudny. Żegnamy wielu naszych podopiecznych, ale pamięć o każdym z nich pozostanie z nami na zawsze.
