
Aza
Kocham Cię. Wczoraj wyraźnie pokazałaś nam, że nie masz już siły walczyć… Iwona, Patrycja i Paulina były z Tobą. Aza odeszła 30 lipca 2015 roku

Kocham Cię. Wczoraj wyraźnie pokazałaś nam, że nie masz już siły walczyć… Iwona, Patrycja i Paulina były z Tobą. Aza odeszła 30 lipca 2015 roku

15 lipca 2015 roku Doda, nasza psica, opuściła schroniskowy kojec i łapki poprowadziły ją tam gdzie jest cisza, spokój, gdzie nic nie boli… Tam gdzie


Nasza wspaniała Ismenka, nasza ukochana krówka milka odeszła dziś od nas na zawsze… Staraliśmy się… WALCZYLIŚMY. Zasnęłaś przed chwilką otoczona ludźmi, którzy bardzo Cię kochali.

Dziś dostaliśmy przykrą wiadomość…. Psiak, którego kochali WSZYSCY, dziś opuścił nas na zawsze… Zjadł śniadanko, poszedł spać i już nie wstał. Kochany do ostatniej sekundy.

23 stycznia 2015 roku do psiego nieba odprowadziliśmy naszą cudowną staruszeczkę Szilę. Tłumaczymy sobie, że „jedni się rodzą, drudzy umierają”… Zasnęłaś spokojnie.

Kochana przez wielu ludzi. Odeszła od nas… Kochana do ostatniej sekundy życia. Dużo przeszłaś w swoim psim życiu. Walczyli o Ciebie. Kiedy nie mogłaś już

Szymuś… Cieszymy się ogromnie, że kilka ostatnich miesięcy swojego życia spędziłeś wśród ludzi którzy o Ciebie piesku dbali, którzy cię piesku szanowali, którzy cię piesku

03.01.2015 roku, zasnął na zawsze. Otoczony miłością do ostatniego bicia serduszka. Odszedł spokojnie. Maxiu – nie jeden z nas zalał się łzami bezsilności, bezradności, totalnego


Danuś… Dziś przestało bić Twoje maleńkie serduszko. Poszerzyłeś grono psich aniołów. Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy…


Kochana, najwspanialsza NASZA psinko wybacz… Niestety zdążyłaś poznać, że ludzie to potwory.. Mamy nadzieję, że odchodząc w schronisku czułaś się bezpieczna… Helka do zobaczenia.

Wrzesień 2014. Pożegnaliśmy Wandzie. Biegaj spokojnie na łąkach kochana. Spotkamy się jeszcze.


Dziś rano do psiego nieba odszedł Izek. Piesku myślę, że wiedziałeś jak bardzo Cię kochała Iwona, Wiktor, Patrycja… Jak bardzo byłeś przez nas kochany. Wiem,

Odszedł nasz pies. Perszing myślę, że czułeś, że odchodzisz przez nas wszystkich KOCHANY.

9 czerwca 2014 roku nitka jego życia dobiegła końca. NASZ PIES. NASZ PRZYJACIEL – po prostu NASZ GAJOWY król AZOR odszedł za Tęczowy Most i

24 maja 2014 rok. Najcudowniejsza, najmądrzejsza, najwierniejsza, moja KRÓWKA MILKA. LENUŚ. Odeszłaś tak nagle. Choć nie ma Cię ciałkiem wśród nas w moim sercu jednak

Fabio pieseczku jest w nas wszystkich dziś pełno smutku. Po długiej chorobie, ogromnej walce odszedłeś od nas. Myślę, że teraz biegasz po zielonych łąkach –

Skaut 2 maja 2014 roku odszedł do nieba. Do GAJU dowiózł Skauta Grzegorz.Do Nieba odwiózł Skauta Grzegorz. Pamiętamy.


Odeszła…Dziś rano pożegnaliśmy się z Czarną Odeszła nie wiedząc co to dom….Do zobaczenia.

Odeszła… Dziś rano pożegnaliśmy sie z Czarną. Odeszła nie wiedząc co to dom… Do zobaczenia.

Odszedł przed chwilką nasz PIES… Nasz Arsen… Właśnie spaceruje do psiego nieba. Boli… bardzo.22.10.2013 rok.

Świeczka Piotrusiowa się dziś wypaliła. Odszedł na zawsze. Jak to zwykle bywa kiedy odchodzą jest „CISZA”. Piesku – wybacz.

Dzisiaj rano pożegnał nas Korduś. Robiliśmy wszystko, ale zawsze zostanie uczucie, że może można było więcej. Wierzymy, że już biega po zielonej łące i pilnuje

Kelly odeszła. Odchodziła w schronisku czując kochające, głaskające do samego końca dłonie Dominiki.


Zuma. Miałaś tylko 8 lat. Zniszczył Cię nowotwór na listwie mlecznej, z przerzutem na płuca. Gdybyś była sterylizowana, nie byłoby problemu… Zuma dziś od nas

Dziś (31.07.) walkę z chorobami przegrał Nacuś. Psiak, na którego nikt nigdy nie zwrócił uwagi… Nikt nigdy o niego nie zapytał… Zawsze sam zasypiał na

Czesiu przepraszamy Cię piesku, lecz nie mogliśmy Ci pomóc… Sam robiłeś sobie krzywdę obijając się przez swoją chorobę o kraty kojca, a my po prostu

Edylku kochany niestety Twoja choroba wygrała… To dla nas wielka strata. Już nigdy nie usłyszymy twojego szczeku żądającego wpuszczenia do biura lub schroniska. Lecz kiedyś

Dokad ida Psy, gdy odchodza?No, bo jesli nie ida do NiebaTo przepraszam Cie Panie BozeMnie tam takze isc nie potrzeba Ja poprosze na inny przystanekTam

Pustka i głucha cisza. Ból gdzieś tam w serduchu i już od tej chwili tęsknota. Łobuziaro nauczyłaś każdego z nas dystansu do świata i LUDZI…



Kolin był naszym psim aniołem. Przegrał walkę z chorobami, które męczyły go bardzo długo. Ratowaliśmy, ale nie wyszło. Wybacz nam psino.



Bobik… Przy każdej okazji sępił jedzenie. Uwielbiał bawić się i biegać. Śpij spokojnie psiaczku. Tam już nic Cię nie zaboli.

Kolcjuszek… Nasz jedyny w swoim rodzaju pieseczek pobiegł za tęczowy most. Obiecał nam, że zostanie z nami na zawsze w Gaju i będzie naszym Aniołem

Miszą psinko bardzo Cię przepraszamy. Nie ma już jej z nami. Do zobaczenia malutka!


DOBI! Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach… Wszyscy Cię tu kochali i chcieli, żebyś któregoś dnia znalazł prawdziwy normalny dom !!! Lecz niestety twoja choroba

Nasz Filipek odszedł na zawsze. Piesku byłeś jednym z tych, o których nigdy się nie zapomni… Nasz gajowy Filipek, zawsze uśmiechnięty, podający swoje psie, ukochane,

Elka… cóż mogę napisać. Że co…że chcieliśmy CIĘ suczko ratować…że dla nas spośród 160 psiaków schroniskowych byłaś wyjątkowa… że weterynarze stawali na rzęsach żebyś wyzdrowiała…zasnęłaś…zasnęłaś

Buniuś odszedł. Odszedł do psiego raju. Piesku z bólem serca podjełam tą decyzję, ale myślę że była słuszna. Próbowałam wszystkiego… walczyłeś. Walczyliśmy. Byłeś cudowny, chodząca

Nie zaznałeś szczęścia piesku. Nikt cię nie chciał z powodu twojego kalectwa. Niestety resztę swoich dni spędziłeś w schronisku. Ale byłeś przez nas kochany. Będzie

Rafi najszczęśliwszy był u pani Anny D. z którą spędził dość krótkie lecz ostatnie dni. Rafi niestety odszedł za Tęczowy Most przez niefortunny wypadek, jak


Kola, spokojny i nieabsorbujący starszy pan został oddany w miejsce, które z domem spokojnej starości nie ma wiele wspólnego. I w tym miejscu też odszedł…

Klara nie zdążyła nacieszyc sobą czlowieka… Odeszła wczoraj z powodu nosówki. Śpij spokojnie, maleńka [*]

Dziś (14.05.) wczesnym rankiem odszedł od nas Chwałek… Najbardziej boli nas przez co ten wspaniały kocurek przeszedł pod koniec swojego życia…Ty który śmiesz się nazywać

Maksiu, piesku, jest mi tak strasznie przykro… Żyjesz choć martwe masz powieki, w naszym sercu zostaniesz na wieki. Dosłownie krótka chwila… bach… świat obrócił się

Fundacja Schronisko dla Zwierząt w Gaju
Gaj 56D, 63-100 Śrem/Poznań/Wlkp.
1,5% KRS 0000603486
Schronisko można również wesprzeć, wpłacając darowiznę na poniższe konto:
Nr konta: 84 1240 6902 1111 0010 6705 8364
paypal: biuro@schroniskogaj.pl
Zbiórka na RatujemyZwierzaki.pl
Podaruj posiłek na OcaloneŁapki.pl
© 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
wykonanie strony Studio Kreacja