
Max
03.01.2015 roku, zasnął na zawsze. Otoczony miłością do ostatniego bicia serduszka. Odszedł spokojnie. Maxiu – nie jeden z nas zalał się łzami bezsilności, bezradności, totalnego

03.01.2015 roku, zasnął na zawsze. Otoczony miłością do ostatniego bicia serduszka. Odszedł spokojnie. Maxiu – nie jeden z nas zalał się łzami bezsilności, bezradności, totalnego


Danuś… Dziś przestało bić Twoje maleńkie serduszko. Poszerzyłeś grono psich aniołów. Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy…


Kochana, najwspanialsza NASZA psinko wybacz… Niestety zdążyłaś poznać, że ludzie to potwory.. Mamy nadzieję, że odchodząc w schronisku czułaś się bezpieczna… Helka do zobaczenia.

Wrzesień 2014. Pożegnaliśmy Wandzie. Biegaj spokojnie na łąkach kochana. Spotkamy się jeszcze.


Dziś rano do psiego nieba odszedł Izek. Piesku myślę, że wiedziałeś jak bardzo Cię kochała Iwona, Wiktor, Patrycja… Jak bardzo byłeś przez nas kochany. Wiem,

Odszedł nasz pies. Perszing myślę, że czułeś, że odchodzisz przez nas wszystkich KOCHANY.

9 czerwca 2014 roku nitka jego życia dobiegła końca. NASZ PIES. NASZ PRZYJACIEL – po prostu NASZ GAJOWY król AZOR odszedł za Tęczowy Most i

24 maja 2014 rok. Najcudowniejsza, najmądrzejsza, najwierniejsza, moja KRÓWKA MILKA. LENUŚ. Odeszłaś tak nagle. Choć nie ma Cię ciałkiem wśród nas w moim sercu jednak

Fabio pieseczku jest w nas wszystkich dziś pełno smutku. Po długiej chorobie, ogromnej walce odszedłeś od nas. Myślę, że teraz biegasz po zielonych łąkach –

Skaut 2 maja 2014 roku odszedł do nieba. Do GAJU dowiózł Skauta Grzegorz.Do Nieba odwiózł Skauta Grzegorz. Pamiętamy.


Odeszła…Dziś rano pożegnaliśmy się z Czarną Odeszła nie wiedząc co to dom….Do zobaczenia.

Odeszła… Dziś rano pożegnaliśmy sie z Czarną. Odeszła nie wiedząc co to dom… Do zobaczenia.

Odszedł przed chwilką nasz PIES… Nasz Arsen… Właśnie spaceruje do psiego nieba. Boli… bardzo.22.10.2013 rok.

Świeczka Piotrusiowa się dziś wypaliła. Odszedł na zawsze. Jak to zwykle bywa kiedy odchodzą jest „CISZA”. Piesku – wybacz.

Dzisiaj rano pożegnał nas Korduś. Robiliśmy wszystko, ale zawsze zostanie uczucie, że może można było więcej. Wierzymy, że już biega po zielonej łące i pilnuje

Kelly odeszła. Odchodziła w schronisku czując kochające, głaskające do samego końca dłonie Dominiki.


Zuma. Miałaś tylko 8 lat. Zniszczył Cię nowotwór na listwie mlecznej, z przerzutem na płuca. Gdybyś była sterylizowana, nie byłoby problemu… Zuma dziś od nas

Dziś (31.07.) walkę z chorobami przegrał Nacuś. Psiak, na którego nikt nigdy nie zwrócił uwagi… Nikt nigdy o niego nie zapytał… Zawsze sam zasypiał na

Czesiu przepraszamy Cię piesku, lecz nie mogliśmy Ci pomóc… Sam robiłeś sobie krzywdę obijając się przez swoją chorobę o kraty kojca, a my po prostu

Edylku kochany niestety Twoja choroba wygrała… To dla nas wielka strata. Już nigdy nie usłyszymy twojego szczeku żądającego wpuszczenia do biura lub schroniska. Lecz kiedyś

Dokad ida Psy, gdy odchodza?No, bo jesli nie ida do NiebaTo przepraszam Cie Panie BozeMnie tam takze isc nie potrzeba Ja poprosze na inny przystanekTam

Pustka i głucha cisza. Ból gdzieś tam w serduchu i już od tej chwili tęsknota. Łobuziaro nauczyłaś każdego z nas dystansu do świata i LUDZI…



Kolin był naszym psim aniołem. Przegrał walkę z chorobami, które męczyły go bardzo długo. Ratowaliśmy, ale nie wyszło. Wybacz nam psino.
Fundacja Schronisko dla Zwierząt w Gaju
Gaj 56D, 63-100 Śrem
KRS 0000603486
Schronisko można również wesprzeć, wpłacając pieniądze na poniższe konto:
Nr konta: 84 1240 6902 1111 0010 6705 8364
© 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
wykonanie strony Studio Kreacja