Pesto… Jednak nie pojechał do domu… :(

Jestem Pesto… Już byłem spakowany. W niedzielę miałem jechać do domu. Niestety, ludzie się rozmyślili…

Nie wiem dlaczego. Jestem grzecznym, malutkim pieskiem. Mam dopiero 10 miesięcy, a już tak wiele przeszedłem… Żyłem na polu, przywiązany do budy. Poznałem zimno, samotność i strach.

Teraz jestem w schronisku. Czekam. Na Ciebie. Na kogoś, kto mnie pokocha, przytuli i już nigdy nie odda. Obiecuję w zamian oddać całe swoje psie serce 💚

Czy dasz mi szansę na prawdziwy dom?
Tel. kontaktowy 501 211 699

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *