„Rok temu miałam czterdzieste urodziny. Wówczas, po raz pierwszy, zamieszkałam z psem. Pies okazał się niezwykły. Niezwykły pies o imieniu Janek czekał na nas w Gaju. Nie był ani trochę taki, jakim wyobrażałam sobie swojego przyszłego psa, ale okazał się milion razy lepszy.
Przyjechał do domu i od razu wszystko wiedział, wszystko umiał i wszystko rozumiał. Wskoczył na kanapę i natychmiast opanował cały parter. Po dwóch dniach uznał, że nie chce być ani chwili bez nas, i zaczął wchodzić na piętro. Nigdy nie zrobił siusiu w domu. Nigdy niczego nie pogryzł. Zostawiliśmy mu kamerkę, żeby sprawdzić, co robi, gdy jest sam — nic nie robi. Śpi i czeka.
Martwiłam się, czy podołamy pracy nad psem, a tymczasem trafił nam się pies gotowy. Mam nadzieję, że on jest choć w połowie tak zadowolony z nas, jak my pokochaliśmy jego. Bardzo o niego dbamy — oby był z nami jak najdłużej. Nasz 9 letni Jasiulek obchodził 3 października 1 adopciny ♥️”
Natalia dziękujemy 😘😘😘 Dziękujemy całej rodzinie za opiekę nad Jasiem. Bądźcie zdrowi 🙂 ♥️


