Nie sterylizuję i nie kastruję, bo po co? Kotka musi rodzić, kocur musi zapładniać… JAKOŚ TO BĘDZIE…Małym jakoś znajdzie się dom, a jak nie to będą latać po gospodarce, jednego przejedzie traktor, drugiego samochód i JAKOŚ TO BĘDZIE. No tak można jeszcze do wora i do jeziora albo do kartonu i do lasu… Po co kastrować, po co sterylizować, JAKOŚ TO BĘDZIE.
Wczoraj z dwóch różnych miejscowości dotarły do schroniska dwa kocie mioty. Czy przeżyją? Mamy taką nadzieję, ale… Schronisko nie jest wolne od chorób zakaźnych, od chorób śmiertelnych dla małych kociaków. Małe kociaki odchodzą w cierpieniach 🥹 nie zawsze zdążymy dojechać do weterynarza, aby skrócić ich ból 😭 Cierpimy razem z nimi a Ty, który włożyłeś do kartonu żyjesz spokojnie? Pozbyłeś się problemu i za parę dni zapomnisz o tym co zrobiłeś?
Ludzie ocknijcie się! Kochasz? ZABIEGUJ! Jesteś odpowiedzialny? ZABIEGUJ! Jesteś usprawiedliwiony, bo to tylko zwierzę? Pamiętaj, Ty też jesteś zwierzęciem! Ponoć rozumnym, ale czy naprawdę? Pomóż nam ograniczyć kocią bezdomność!
Wpłać piątaka na kastrację 💕
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/schroniskogaj
Tym wyrzuconym podaruj jedzonko💕
https://ocalonelapki.pl/fundacja-schronisko-dla-zwierzat…
Bądź z nimi, bądź z nami! Bądź odpowiedzialny!

