Bingo…

Moje życie minęło na czekaniu… Czekaniu na człowieka, który nigdy nie przyszedł… 💔

Bingo. Do schroniska trafiłem, gdy byłem młody, pełen życia i wiary, że to tylko na chwilę. Codziennie czekałem przy kratach – machałem ogonem, patrzyłem w oczy ludziom i szeptałem w myślach: „Może dziś wybierzesz właśnie mnie?” Mijały dni. Potem miesiące. A potem… lata. I nagle odkryłem, że minęła prawie dekada mojego życia, a ja wciąż jestem tu sam.

Dziś mam już około 15 lat. Starszy pan, którego czas ucieka szybciej niż dawniej. Coraz rzadziej podbiegam do krat, bo zaczynam wierzyć, że może nikt mnie już nie zechce. W głębi serca jednak – wciąż marzę o ciepłym kącie, misce z jedzeniem i o dłoni, która pogłaszcze mnie przed snem.

Nie potrzebuję wiele. Potrzebuję tylko Ciebie.
Proszę… zabierz mnie do domu, zanim będzie za późno. Każdej nocy marzę o domu… a budzę się w betonowym boksie.. 💔 Ja nie mam już czasu.. 😞 Twój Bingo 🐾

Kochani! W imieniu załamanego BINGO – My również prosimy o dom dla Niego… Tak bardzo nie chcemy napisać kiedyś „odszedł jako bezdomny”.

Przyjedź do Nas i poznaj Naszego Staruszka..
Kontakt: 530 707 636 lub 661 222 200

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *