Paproch za Tęczowym Mostem

Wczoraj za Tęczowy Most Pobiegł Nasz Paproch 💔 Kiedyś mieszkaniec gajowego Centrum Edukacji, który każdego witał uśmiechniętym pycholem i klapiącymi uszami 🫶

Miał szczęście zamieszkać u wspaniałych ludzi – Ani i Łukasza, którzy nie obawiali się dać dom staruszkowi ❤ Aniu byłaś jego ukochaną pańcią, Łukasz ukochanym ojcem… Wiemy jaka pustka obecnie zagościła w waszych sercach 😢 Kto teraz będzie się z Wami wieczorami wykłócał, z kim będziecie spacerować w koło wieży, kto będzie próbował dostać się do Antosiowej miski? Wiemy, potrzebujecie czasu ❤ Mocno przytulamy 🥹

Spędził u nich szczęśliwe 2 lata, niestety wczoraj przegrał walkę z chorobą 🥺, a dziś chcielibyśmy pożegnać naszego Papinia słowami Ani

„Nigdy nie chciał być PREZESEM ANImalii, ale niezaprzeczalnie był prezesem naszych serc. Spędziliśmy ze sobą cudowne 2 lata. Każda chwila z nim była wyjątkowa i z niczym nieporównywalna.

Potrafił być krnąbrny, gonił koty, dokuczał im, szturchał nas nosem, podszczypywał, gnał nas po schodach na złamanie karku…, ale żyliśmy wszyscy na jednej kupie i było NIEZWYKLE. Jego kosmiczne uszy, zapach, krzywe łapcie i to wszystko co razem przeżyliśmy, zostanie w naszych sercach.

Dzisiaj mimo trzech ganiających się kotów po chałupie, jest pusto w domu.Nawet one zauważyły jego brak.”

Prawdziwa miłość nie umiera nigdy…

Paproch [*] 21.08.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *