Nacław

Z ogromną przykrością informuję, że mój ukochany Nacławek musiał zostać uśpiony dnia 22.12.2015. Przegrał walkę z rakiem. Rak żuchwy wykończył go w miesiąc od postawionej diagnozy. Mój kochany chłopaczek nie cierpiał, do ostatniego dnia miał podawane sterydy i leki przeciwbólowe, żeby z godnością przejść ostatnią drogę. Nic więcej nie można było zrobić, nie mogę się z tym pogodzić… Nie dałam rady wcześniej Was poinformować, nie byłam w stanie…. Nie mogę uwierzyć, że nie ma go ze mną, był wyjątkowy, nigdy nie spotkałam takiego psa…..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *