On został ostatni. Czeka na swój cud…Przyjechał ze stadem dzikich, przerażonych psów, odebrany interwencyjnie. Każdy z nich znalazł bezpieczny kąt, ciepło, miłość. Każdy… oprócz Niego – Kibica.
On został. Sam 😞 Starszy, cichy, zawsze z tyłu, jakby z góry wiedział, że nie będzie pierwszy w kolejce po serce człowieka ❤️
Patrzył, jak jego towarzysze wyjeżdżają jeden po drugim – do nowych domów, gdzie zaczęli swoje drugie życie. On tylko odprowadzał ich wzrokiem, potem wracał do swojej budy, w swoim kojcu i czekał. Wciąż czeka 🥺😞
Niepewny, cichy, taki pies, który nie prosi, ale bardzo potrzebuje. Nie narzuca się, ale cieszy się z każdego spojrzenia, każdego dotyku. Serce ma wielkie, tylko trzeba mu dać czas, by odważył się je otworzyć… Nie szuka przygód, tylko spokoju. Nie szuka tłumów, tylko jednego, swojego człowieka.
Po prostu chciałby wiedzieć, że też zasługuje. Że ktoś Go zobaczy i pokocha. On nie ma już całego życia przed sobą, ale ma ogrom miłości do oddania ☺️ Czeka. Nadal wierzy.
Kibica pokochała Wolontariuszka Zuzia, prosi pomóżcie znaleźć mu dom. 🙏
Kibic ze Schroniska w Gaju (koło Poznania)
Kontakt +48 501 211 699