26 grudnia 2024 – Znowu Zima.
Drogi pamiętniku,
Dziś jest zimno.
Przetuptałem łapkami po zamarzniętej ziemi na naszym wybiegu, ale szybko wróciłem do swojego kąta – wiatry niosą chłód, który przenika aż do kości.
Ludzie, którzy nas tu odwiedzają, noszą ciepłe szaliki i płaszcze. Ja mam tylko moje futerko, już trochę wyblakłe.
Wczoraj jeden z moich kolegów, piękny i młody psiak w typie owczarka, pojechał do domu. Widziałem, jak machał ogonkiem, a jego nowa rodzina uśmiechała się od ucha do ucha. Ucieszyłem się dla niego naprawdę, ale potem, w nocy, długo patrzyłem na drzwi i zastanawiałem się, kiedy ktoś spojrzy tak na mnie.
Zresztą, może ja nie jestem dość ładny i młody?
Moje łapy są trochę krzywe, futro nie błyszczy jak u innych, a mój ogon macha tylko wtedy, kiedy nikt nie patrzy.
Może dlatego nikt mnie nie wybiera.
Święta też spędzam tutaj. Słyszałem, jak wolontariusze mówili, że znów przyniosą nam smaczne kąski i ciepłe koce. Jestem wdzięczny, ale czy to wystarczy, by ogrzać serce?
Zamarzyłem sobie o kocyku w domu, o miejscu przy kominku, o głosie, który woła tylko mnie:
„Chodź, maluchu, to twój dom.” 🏡❤️
A Sylwester… nie lubię tego dnia.
Petardy strzelają, światło błyska. Chowam się wtedy w kącie, zakrywam uszy łapkami, ale to nie pomaga.
Czuję, jak cały świat huczy.
Drogi pamiętniku…
Czy moje łapki pobiegną po miękkim dywanie,
a nie po zimnym betonie? Czy kiedyś usłyszę ciche „dobranoc” zamiast szczekania w oddali?
Nie wiem. Ale każdej nocy, zanim zasnę, wyobrażam sobie, że ktoś mnie znajdzie, że ktoś mnie zobaczy i dla kogoś będę wystarczający.
Może jutro…
Twój,
Niezauważalny Zgredek.
https://www.schroniskogaj.pl/2024/01/23/zgredek/
