Elf już bezpieczny :)

Elf przez kilka tygodni błąkał się po jednej z okolicznych wsi w gminie Dolsk. Dziś to już przeszłość. Elf jest bezpieczny, jest nasz, gajowy. Nie pozwolimy, by kiedykolwiek spotkała go najmniejsza krzywda.

Elf to pies do tzw. „pracy”. Jest jeszcze dzikuskiem — psem, który potrzebuje więcej czasu, by otworzyć się na ludzi i otaczający go świat. Na razie wzajemnie się poznajemy, a początki nie są łatwe. I właściwie na tym etapie tyle możemy o Elfie powiedzieć.

Chcemy jednak zostawić tutaj jeszcze jeden tekst. Jeden z miliona, które słyszymy w rozmowach telefonicznych z osobami zgłaszającymi zwierzęta bezdomne — zwierzęta, które w ich opinii są żywym PROBLEMEM. Podczas odbioru Elfa usłyszeliśmy od mężczyzny, który „pomagał” i sprawiał wrażenie osoby współpracującej z opiekunami zwierząt ze schroniska, następujące słowa (cytujemy):
„…gdyby ktoś w Lubiatowie psa z wiatrówki nie zabił, to ja bym się też go pozbył na swój sposób…”

O Elfa się nie martwcie — pies jest z nami, ale zatrzymajcie się na chwilę. Przez trzy sekundy i zastanówcie się, w jakim społeczeństwie żyjemy. Mamy XXI wiek, a człowiek, który z zewnątrz wygląda na logicznego i normalnego, wygłasza słowa pełne agresji i okrucieństwa. Strach mieszkać, obcować i wchodzić w jakiekolwiek relacje z takimi osobami. Dziś kopnie psa, dziś rozważa swoje „sposoby” na pozbycie się problemu… a jutro?

My natomiast jesteśmy szczęśliwi, że Elf został uratowany i trafił do środowiska ludzi, którzy myślą inaczej. Ludzi z empatią, szacunkiem i pozytywnym nastawieniem do świata — do ludzi i do zwierząt. I tylko takich osób życzymy sobie — i innym — do współpracy oraz do życia codziennego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *